Poezja

Adam Chmielewski

Andrzej Coryell

Anna Gasz

Anna Koszałka

Arkadiusz Sokol

Beata Ciećkiewicz

Beata Szymańska

Bogna Jowita Obidzińska

But w butonierce

Dawid Majer

Eugenia Basara-Lipiec

Filip Kobiela

Henryk Skolimowski Juanita Skolomowska

Jacek Uglik

Jan Kurowicki

Jaroslav Hašek

Jarosław Barański

Jerzy Drewnowski

Jerzy Kochan

Karol Maliszewski

Katarzyna Karaskiewicz

Lech Ostasz

Łukasz Mańczak

Marta Szabat

Ola Koś

Oskar Szwabowski

Paweł Nowicki

Paweł Nowicki

Sebastian Urbaniak

Stanisław Czerniak

Stefan Szczygłowski

Wacław Mejbaum

Waldemar Kania

Waldemar Żyszkiewicz

Wit Jaworski

But w butonierce

POEZJA FILOZOFÓW Na VI Polskim Zjeździe Filozoficznym / Toruń 1995 / wśród imprez towarzyszących niezwykłym powodzeniem cieszyły się spotkania piszących poezję filozofów. Słabość filozofów do poezji to zresztą stara sprawa.... Sądzę, że stała publikacja twórczości poetyckiej filozofów na stronie Nowej Krytyki to dobry pomysł.

Każdy piszący wiersze filozof może od tej pory zwrócić się do nas o publikację jego utworów na naszym elektronicznym forum. Będziemy zapraszać znanych filozofów-poetów w gości i namawiać, czasem dekonspirować tych co swą twórczość poetycką skrywają.

Jedynym kryterium kwalifikacji będzie fakt poetyzowania przez filozofa / wszystko jedno czy dyplomowanego czy studenta /, do wysyłanych utworów prosimy załączyć kilka słów o sobie, najlepiej w formie nadającej się bezpośrednio do publikacji. Serdecznie zapraszam i życzę wielu miłych wrażeń.

Jerzy Kochan
_

But w butonierce

Bruno Jasieński

Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,
Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.
Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,
Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.

Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,
Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach,
Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled.

W parkocieniu krokietni - jakiś meeting panieński.
Dyskutują o sztuce, objawiając swój traf.
One jeszcze nie wiedzą, że gdy nastał Jasieński,
Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.

One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą.
Poezyjność, futuryzm - niewiadoma i X.
Chodźmy biegać, panienki, niech się główki oświeżą -
Będzie lepiej smakować poobiedni jour-fixe.

Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny,
Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal.
Pojechała mi bajka poza góry doliny
nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal...

Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce.
Same nogi mnie niosą gdzieś - i po co mi, gdzie?
Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,
Tym co za mną nie zdążą echopowiem: " Adieu! "