Katarzyna Karaskiewicz

Wstęp do rozważań nad kulturą jawną i kulturą tajemną. Czternasty list Johanna Gottlieba Fichtego do Konstanta.

Katarzyna Karaskiewicz

Listy autorstwa Johanna Gottlieba Fichtego pisane do fikcyjnego adresata Konstanta, wydane pod wspólnym tytułem Filozofia wolnomularza (1803), niepokoją swoją niesłabnącą aktualnością. Fichte nie adresował ich tylko do inicjowanych wolnomularzy, ale do każdego człowieka. Uważał, że wolnomularstwo nie jest instytucją czy organizacją (w listach wolnomularstwo nazywa zakonem), przeciwnie w jego odczuciu wolnomularstwo było/jest stowarzyszeniem współ-myślnych ludzi o podobnej czy wręcz tej samej wrażliwości etycznej. Jak podkreślił Jerzy Drewnowski, tłumacz listów Fichtego, chodzi o ludzi, którzy szukają ze sobą kontaktów, ale też potrafią działać i działają w rozproszeniu, wszędzie obecni, czynni i twórczy, zwłaszcza w pomnażaniu humanizacji świata i świadomości etycznej. Jest to działalność krzewicielska. Jej konsekwencją staje się wzorzec upowszechniania wiedzy nie tylko bezpośrednio, lecz również drogą niezwerbalizowanej etycznie motywacji. Stąd w myśli Fichtego na pierwszy plan wysuwa się nauka jako wartość sama w sobie. Konsekwencją tak formułowanej wartości nauki jest samodzielne, niezależne od czyichkolwiek pouczeń, dochodzenie jednostki do prawdy lub oglądu świata.

Niemal w każdym liście Filozofii wolnomularza do głosu dochodzi wątek religijny. Czytelnik może czuć się nieco zawiedziony, że Fichte nie pisze „wprost” na temat religii w życiu jednostki czy grupy społecznej. Dopiero lektura całego traktatu uwypukla problematykę religijną w etycznym aspekcie. Uwewnętrznienie etyki, do której żarliwie nawołuje Fichte, zaskakuje choćby z tego powodu, że opisywany rodzaj sumienia cechuje pełna niezależność od teologii i religijnej tradycji. Fichte proponował, aby prawdziwie etyczna jednostka (nie tylko wolnomularz) wyeliminowała wszystkie elementy, które są charakterystyczne dla każdego wyznania, aby uwolniła swoją religijność a w konsekwencji siebie, od wszystkiego, co w poszczególnych religiach stanowi ich charakterystyczną i specyficzną cechę. Jednostka jest wprawdzie religijna, ale nie jest chrześcijaninem, muzułmaninem, wyznawcą mojżeszowym czy buddystą itd. Filozof uważał, że należy odrzucić wszystko to, co stwarza lub pogłębia różnice między ludźmi. Zaznaczę, że właśnie charakterystyczne elementy poszczególnych religii uwypuklają różnice między ludźmi nie tylko w sferze obrzędowej, ale także w sferze etycznej. Filozof pragnął uczłowieczyć istniejące religie. W jego odczuciu religie w swojej zmitologizowanej, kościelnej (instytucjonalnej) wersji niesłusznie przywłaszczyły sobie prawo do wydawania wyroków moralnych. Jednak w tezie Fichtego ukrywa się głębsza myśl. Filozof bowiem konsekwentnie dążąc do eliminowania charakterystycznych elementów każdej religii czyli: obrzędy, rytuały, święta, gesty, słowa, emblematy, proponuje w rzeczywistości likwidację religii w ogóle. Jej miejsce ma zastąpić inna religia – humanizacja świata. Jej elementami są: człowiek = Bóg, nauka = religia, mądrość = słowa, zdobywana wiedza = obrzędy i rytuały, książki = emblematy religijne. Człowiek, nauka, mądrość, zdobywana wiedza, książki – oto nowa religia i jej obrzędowość, jaką proponuje Fichte. Ona ma być (stać) się celem, do którego, powinna zmierzać jednostka i cała ludzkość.

Wyjaśnić należy, że Fichte był pierwszym filozofem, który nazwał człowieka „bytem aktywnym”. Filozof absolutyzował jaźń, czyli rozumny podmiot i z człowieka uczynił stwórcę wszystkiego: natury, świata, nawet samego Boga.

Człowiek sam staje się Bogiem tworząc byty, nadając im nazwy; potem definiując ich obecność w świecie materialnym i mentalnym; tworzy także normy moralne. Nauka jest zbiorem gromadzonej przez pokolenia wiedzy. Staje się nową religią, ideą nadrzędną, do której jednostka winna dążyć w imię własnego rozwoju oraz społeczności, ale też w imię rozwoju kultury. Jeśli nie chce tego czynić, musi być do nauki (nowej religii), zmuszona. Warto zaznaczyć, że Fichte piewca wolności, zaprzeczał jej, gdy w grę wchodzi nauczanie jednostki. Jednostka musi chcieć się uczyć! Słowa, dodać należy mądre słowa, czy precyzyjniej mądre wypowiedzi, które stanowią obraz myśli (myślenia), są objawem dojrzałości jednostki. Fichte wielokrotnie wskazywał w swoich pismach na wartość słowa i etyczne czyny. Uważał, że prawdziwość słów musi uobecniać się w czynie. Postulował zgodność czynu ze słowem. Cenił wymawiane słowa, w których jednostka formułuje najszczytniejsze ideały i wartości, a następnie wciela je w życie. Wciąż zdobywana wiedza, to swoistego rodzaju rytuały i obrzędy nad książką, w salach uniwersyteckich, w klubach, na spotkaniach towarzyskich. To także gesty przyjacielskie, otwarcie się na rozmówcę, wspólny namysł, wspólne działanie, kreowanie pomysłów, nawet spory w imię najszczytniejszych ideałów itd., itp. ....

PDF - 252.3 kb

<---------TUTAJ cały tekst


Katarzyna Karaskiewicz - dr nauk humanistycznych, historyk idei i kultury. Absolwentka Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się historią idei, historią i filozofią oświecenia, filozofią języka. Swoje badania koncentruje na filozofii Stanisława Kostki Potockiego i estetyce epoki oświecenia oraz nad słowem i jego zmieniającym się w ciągu wieków znaczeniem. Edytorka i komentatorka pism Stanisława Kostki Potockiego. Opublikowała sześć książek i kilkadziesiąt artykułów. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Logiki i Filozofii Nauki.

Introduction to the debate on the culture of overt and secret culture. The fourteenth letter of Johann Gottlieb Fichte to Constant

Summary: The fourteenth letter of Fichte is the shortest of the sixteen contained in The Treaty of Philosophy Freemason. Its design is also unique. It is only because the letter which is the prologue to the next in order and comprehensive at the same time the fifteenth letter, in which the philosopher replied to the question, what is the secret culture and the culture of partnership and precise answer (explain) what is called Masonic teachings. According to the philosopher everything they arrived to human hands, and what reaches still cease to be a culture of secret / secret science. It becomes overt culture / science overt, but most of all her idea is to expose not only knowledge, but also as a humanistic ethics Masonic.

Keywords: Secret culture, partnership culture, humanisation of the world, egalitarianism, universal understanding, Freemasonry

Wstęp do rozważań nad kulturą jawną i kulturą tajemną. Czternasty list Johanna Gottlieba Fichtego do Konstanta.

Streszczenie: Czternasty list Fichtego jest najkrótszy spośród szesnastu zamieszczonych w traktacie Filozofia wolnomularza. Jego konstrukcja jest także unikalna. To jedyny bowiem list będący prologiem do następnego w kolejności i obszernego zarazem listu piętnastego, w którym filozof odpowiedział na pytanie, co to jest kultura tajemna i kultura jawna, a precyzyjniej odpowiedział (wyjaśnił) na czym polega nauczanie nazywane mularskim. Zdaniem filozofa wszystko, co docierało do rąk ludzkich i co dociera nadal, przestaje być kulturą tajemną/nauką tajemną. Staje się kulturą jawną/nauką jawną, ale przede wszystkim jej założeniem jest upublicznienie nie tylko wiedzy, ale też etyki mularskiej jako ogólnoludzkiej. Słowa kluczowe: kultura tajemna, kultura jawna, humanizacja świata, egalitaryzm, powszechny rozum, masoneria

Dodano dnia:29 sierpnia 2015

Niedawno opublikowane