Karolczuk Edward

Globalizcja a dług publiczny

Streszczenie

Od szeregu lat gospodarka czołowych krajów kapitalistycznych rozwija się w niewielkim tempie. Walka z groźbą stagnacji i jej skutków doprowadziła do finansjeryzacji całej gospodarki, umocnienia pozycji kapitału finansowego, wzrostu zadłużenia realnej gospodarki, i poszukiwań korzystnej lokalizacji kapitału w skali planety. Rozwój długów publicznych poszczególnych państw, pozbawionych szans na spłatę, stał się sposobem redystrybucji dochodu i bogactwa narodowego, hamowania szans na rozwój gospodarczy i społeczny.

Słowa kluczowe: stagnacja, finansjeryzacja, globalizacja, dług publiczny, skutki długu publicznego.

Globalisation and a public debt

Abstract

The economy of leading capitalist countries has developed very slowly for a number of years. The need to fight against stagnation and its consequences has led to financialization of the whole economy, strengthened the position of financial capital, increased the debt of a real economy, and made it necessary to look for various ways of investing one’s capital. Public debts of individual countries, which cannot be paid off, have become ways of redistributing income and national wealth and inhibited economic and social development. Key words: stagnation, financialization, globalisation, public debt, consequences of a public debt.

Globalizacja a dług publiczny

Globalizacja jest naturalną tendencją, towarzyszącą całej historii ludzkości. Jednak na progu trzeciego tysiąclecia naszej ery, przyjęła ona zasadniczo nowe cechy, stała się jednym z wiodących czynników rozwoju społecznego, wywierając jednocześnie głęboki wpływ na wszystkie sfery życia społecznego. Zadecydowała o rozwoju takich samych lub bardzo podobnych zjawisk i procesów społeczno-ekonomicznych w skali planety. W globalizacji transnarodowy charakter przybierają także zjawiska patologiczne, jak np. korupcja, korupcja polityczna czy zorganizowana przestępczość. Jednym z takich powszechnych procesów towarzyszących globalizacji stał się również wzrost długów publicznych w prawie wszystkich państwach, niezależnie od ich poziomu rozwoju gospodarczego.

W warunkach globalizacji następuje modyfikacja form przejawiania się wszystkich podstawowych kategorii i praw ekonomicznych. W myśl ogólnego schematu funkcjonowania prawa wartości powinno następować ujednolicanie płac przy tej samej wydajności pracy. Tymczasem w warunkach globalizacji, przy ograniczeniach w przemieszczaniu się siły roboczej, prawo wartości sprawia, że wynagrodzenia za tę samą pracę w różnych krajach są różne, podczas gdy ceny towarów i zyski kapitału mają tendencję do wyrównywania się w skali światowej. Skutkiem rozwoju rynku globalnego jest więc polaryzacja ekonomiczna, a nie wyrównywanie się poziomów pomiędzy poszczególnymi krajami. Dzięki rozwojowi różnego rodzaju innowacji finansowych, stało się możliwe finansowanie deficytów budżetowych, a dług publiczny stał się narzędziem akumulacji pierwotnej kapitału w skali światowej i zajął miejsce inflacji w redystrybucji dochodu i bogactwa narodowego, i w ostatecznym rachunku, stał się czynnikiem hamującym rozwój gospodarczy i społeczny. .

1. O genezie, istocie i skutkach globalizacji

John Bellamy Foster i Robert W. McChesney piszą, że „normalnym” stanem gospodarki kapitalistycznej zdominowanej przez oligopole jest jej „stagnacja”, wyraźnie widoczna zwłaszcza w krajach Triady (USA, Unia Europejska i Japonia) już od lat 60-tych XX wieku, maskowana przez pewne górki i dołki wzrostu gospodarczego. Walka ze stagnacją okazała się nieskuteczna – mechanizmy uruchamiane przez poszczególne rządy umożliwiały jedynie bardzo ograniczone wzrosty gospodarcze. Stagnacja gospodarki światowej związana jest bowiem z paradoksem akumulacji, który ma miejsce głównie w krajach Centrum. Zyski kapitału i akumulacja rosną tam przede wszystkim dzięki wzrostowi stopy wyzysku siły roboczej, czyli dzięki powstrzymywaniu wzrostu płac w stosunku do wydajności – ale niskie płace robocze ograniczają popyt, a tym samym samą ekspansję kapitału. Ograniczona, w wyniku rosnącej akumulacji, konsumpcja szerokich mas jest barierą dla inwestycji kapitału i ostatecznie spowalnia długookresowy wzrost gospodarczy. Powstałe nadwyżki mocy produkcyjnych, zmniejszają stopy zysku, i proces akumulacji musi zwolnić, zwłaszcza, gdy nie ma bodźców w postaci wojen, zdobyczy nowych rynków, innowacji technologicznych lub atrakcyjnych towarów rynkowych.

Zdaniem autorów Kryzysu bez końca, walka z groźbą stagnacji i jej skutków, w warunkach nadakumulacji kapitału, miała jednak dwojakie implikacje: z jednej strony nastąpiła finansjeryzacja całej gospodarki, skutkująca dominacją kapitału finansowego nad przemysłowym, zwiększeniem zysków kapitału finansowego w stosunku do kapitału przemysłowego i wzrostem zadłużenia „realnej gospodarki”, a z drugiej nadwyżki kapitałowe zaczęły w większym stopniu szukać swojej korzystniejszej lokaty poza granicami własnego kraju w różnych zakątkach całej planety.

W latach 1974-1975 skończył się w USA i gospodarce światowej okres powojennego boomu, kiedy to ekspansja finansowa szła w parze z rozkwitem gospodarki „realnej”. Jednak pod koniec XX wieku rozkwit ekspansji finansowej został związany ze stagnacją gospodarczą i zaczęła się dominacja finansów nad „realną” gospodarką, inwestycje w papiery wartościowe zaczęły przynosić większe zyski niż inwestycje przemysłowe. „Aby zrozumieć historyczną zmianę, jaka zaszła w tym okresie, kluczowe jest przyznanie, że we współczesnej gospodarce kapitalistycznej istnieją w istocie dwie struktury cen: jedna odnosząca się do wyceny produkcji i związana z PKB oraz czymś, co ekonomiści nazywają »gospodarką realną«, oraz druga, związana z wyceną aktywów, na które współcześnie składają się przede wszystkim »aktywa finansowe« lub formalne tytuły do majątku. Generalnie rzecz ujmując, wystąpiła następująca sekwencja zdarzeń: nie mogąc znaleźć ujścia dla rosnącej nadwyżki w gospodarce realnej, kapitał (poprzez korporacje i inwestorów indywidualnych) wlał swoje nadwyżki/oszczędności w finanse, spekulując na wzroście cen aktywów. Tymczasem instytucje finansowe ze swej strony znalazły nowe, innowacyjne sposoby ulokowania tego ogromnego napływu kapitału pieniężnego i na dźwiganie finansowej nadbudowy gospodarki na coraz to nowe wyżyny za pomocą zaciągania dodatkowego długu, ułatwianego przez wszelkiego rodzaju egzotyczne instrumenty finansowe, takie jak derywaty, opcje, sekurytyzacja, itp.”. Wobec rosnących długów „realnej gospodarki” i ich trudności w spłacie kredytów, instytucje finansowe uzyskały przyzwolenie poszczególnych państw na zastosowanie różnego rodzaju innowacji finansowych. Użyta sekurytyzacja polegała na przekształceniu nieściągalnych długów w zbywalne papiery wartościowe, co wywołało iluzję, że dzięki temu ryzyko kredytowe zostało trwale zminimalizowane, a zwiększone zyski zagwarantowane. Zniknęły wszelkie zahamowania przed udzielaniem i zaciąganiem kredytów. „W konsekwencji powstało kolosalne zadłużenie w połączeniu z nadzwyczajnym wzrostem zysków finansowych. Całkowity dług sektora prywatnego (gospodarstw domowych i przedsiębiorstw) wzrósł ze 110 % PKB Stanów Zjednoczonych w 1970 r. do 293 % w roku 2007, podczas gdy zyski finansowe wystrzeliły w górę, zwiększając się o ponad 300% od 1995 do połowy 2007 r.” . Inne państwa Centrum podążył w ślad za USA. W wyniku przewagi zysków z kapitału finansowego w stosunku do zysków z „realnej gospodarki”, nastąpiło zepchnięcia zainteresowania realną gospodarką na dalszy plan. W USA „Część dochodu narodowego przypadająca na sektor finansów, ubezpieczeń i nieruchomości (ang. Finance, Insurance, and Real Esteta, FIRE) wzrosła w związku z tym z 35 % udziału produkcji dóbr na początku lat 80. XX w. do ponad 90 % w ostatnich latach. Te tzw. boomy gospodarcze lat 80. i 90. XX w. były zasilane przez szybki wzrost spekulacji finansowych lewarowanych rosnącym długiem, głównie w sektorze prywatnym” .

W pułapkę zadłużeniową wpadło też wiele państw zacofanych i rozwijających się, nie należących do kapitalistycznego Centrum. Ułatwiło to instytucjom finansowym wywarcie nacisków na rygorystyczne restrukturyzacje, prywatyzacje, znoszenie ograniczeń dla przepływu kapitału, deregulacje, likwidację państwowej pomocy dla ludności ubogiej – a faktycznie zwiększenie zysków i uspołecznienie strat, w czym istotne stało się zamrożenie lub obniżenie realnych płac roboczych. Tzw. ostatnia globalizacja zaczęła szybko ogarniać kolejne kraje....

PDF - 291.2 kb

<- tutaj cały artykuł

Dodano dnia:21 sierpnia 2015

Niedawno opublikowane