za prawdziwym uniwersytetem przeciwko komercjalizacji szkolnictwa wyższego

Edukacja nie na sprzedaż - akcja społeczna

więcej patrz: http://odzyskajedukacje.wordpress.com/

List do pracowników uczelni rozsyłany w ramach akcji

Wrocław, 21 kwietnia 2009r.

Szanowni Państwo,

Pracownice i Pracownicy uczelni

20 kwietnia rozpoczął się Międzynarodowy Tydzień Akcji „Odzyskaj swoją edukację!” i z tej okazji, my - studentki i studenci chcemy zaprosić Państwa do otwartej debaty o systemie szkolnictwa wyższego jaki przyszło nam współtworzyć. Wierzymy, że naszą i Państwa troską jest przywrócenie uczelniom w Polsce roli zgodnej z wielowiekową tradycją uniwersytetów, odpowiadającej społecznemu zaufaniu, jakim nasi współobywatele obdarzają naukowców. Wierzymy, że wszystkim nam zależy na tym, by Uniwersytet nie był fabryką dyplomów, lecz silną społecznością, którą integruje otwarta i równa debata. Dla nas wszystkich ważne jest by Uniwersytet niezależny był od nacisków świata polityki i biznesu oraz by był miejscem, w którym prowadzone są badania, dyskusje i rozwijane teorie, niezależnie od ich rynkowej użyteczności czy politycznej poprawności. Musimy zatem ciągle przypominać, że Uniwersytet nie jest instytucją, której przeznaczeniem jest walka o przetrwanie na rynku kursów zawodowych, a naukowiec nie może być człowiekiem wciąż poszukującym sposobu na sprzedanie swoich umiejętności. Haniebny jest poziom nakładów na naukę w Polsce oraz czynienie z instytucji, na których spoczywa cywilizacyjna misja zakonów żebraczych u progów wielkiego biznesu lub nastawionych po prostu na rentowność fabryk dyplomów. Dzisiejszemu światu potrzebna jest społeczność uniwersytecka dążąca do rozwoju wiedzy o świecie i wiedzę tę jak najszerzej propagująca. Jeśli państwo ma służyć społeczeństwu to jego obowiązkiem jest finansowanie nauki w taki sposób, by nie tylko rozwijana była wiedza, ale także by równocześnie powstawały techniczne możliwości pozwalające czerpać ze skarbnicy owej wiedzy każdemu, najmniej zamożnemu nawet członkowi społeczeństwa. Pamiętajmy bowiem, że wiedza, którą naukowcy wciąż rozwijają i wzbogacają w badaniach i dyskusjach potrzebna jest w pierwszej kolejności tym, którzy ze społeczeństwa są najbardziej wykluczeni.

Zważywszy na to, że zarówno Państwo jak i my, studentki i studenci tworzymy wspólnotę, której celem jest dobro uczelni, zachęcamy Państwa do zabrania głosu w ramach odbywających się właśnie akcji, a także do ustosunkowania się do naszych postulatów, które brzmią następująco:

1. Radykalne zwiększenie państwowych nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe.

2. Zapewnienie pracownikom dydaktycznym oraz prowadzącym badania, a także bibliotekarzom i pracownikom technicznym godziwych i stabilnych warunków płacy i pracy, co przyciągnie na te stanowiska najlepszych specjalistów, pozwoli im na rozwój, a także pomoże ograniczyć plagę wieloetatowości.

3. Stworzenie takiego systemu wynagrodzeń i organizacji pracy dla kadry akademickiej, który pozwoli wszystkim prowadzącym zajęcia być dobrymi dydaktykami, co jak powszechnie wiadomo jest współcześnie niemożliwe bez utrzymywania kontaktów z międzynarodowym światem akademickim i bez prowadzenia badań.

4. Zatrudnianie doktorantów na umowy o pracę, na godziwych warunkach płacowych i z takim stopniem samodzielności, który odpowiada ich wysokim kwalifikacjom.

5. Budowa lokali mieszkaniowych dla asystentów.

6. Zwiększenie nakładów na informację naukową, dostęp do badań i publikacji obcojęzycznych, rozwój i poszerzenie kadry wysokokwalifikowanych bibliotekarzy i informatyków.

7. Budowa licznych i tanich akademików o wysokim standardzie. Gdy akademik nie będzie kojarzył się z brudem i hałasem studenci na pewno zechcą w nim zamieszkać. Powyższe, w połączeniu z wprowadzeniem talonów obiadowych i dofinansowaniem konkretnych usług dla mniej zamożnych studentów jest rozsądną alternatywą dla uprawianego obecnie na Uniwersytecie rozdawnictwa publicznych pieniędzy mylnie nazywanego „stypendiami socjalnymi”.

8. Zniesienie odpłatności za studia niestacjonarne. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której Uniwersytet dla reperowania swojego budżetu ucieka się do masowej produkcji odpłatnych dyplomów - tym bardziej, że na wielu wydziałach sprowadza się to do modelu, w którym pochodzący często z uboższych i słabiej wykształconych rodzin studenci niestacjonarni finansują bardziej elitarną edukację studentom z wyższych sfer.

9. Edukacja bez żadnych dodatkowych ukrytych opłat (płatne lektoraty języków obcych, wychowanie fizyczne, opłaty za legitymacje, dyplomy różnych stopni).

10. Zwiększenie nacisku na władze państwowe w sprawie przywrócenia 50% zniżki na wszystkie środki transportu publicznego.

11. Układanie planu studiów pod kątem ogólnego rozwoju studentów i studentek, tak by dać im możliwość stania się pełnoprawnymi i świadomymi uczestnikami debat publicznych i politycznych, a także życia społecznego w ogólności. Szkolnictwo wyższe musi stanowić uzupełnienie kulejącego szkolnictwa średniego.

12. Rezygnacja z pseudozawodowych kursów w trakcie studiów, które jeżeli nie ma się kadr i środków do ich prowadzenia są tylko marnowaniem cennych godzin dydaktycznych.

Liczymy na Państwa zaangażowanie. Wierzymy, że wyróżnikiem braci akademickiej jest umiejętność otwartej i równej dyskusji, a także odwaga cywilna w głoszeniu własnych poglądów. Zapraszamy Państwa do Miasteczek Edukacji Krytycznej, które przez jeden dzień, 22 kwietnia w godzinach 11-16 będą służyły za pole dyskusji, w której każdy, niezależnie od stanowiska w systemie edukacji, będzie mógł zabrać głos. Jedno miasteczko powstanie na Rynku u zbiegu ulic Wita Stwosza i Kuźniczej, drugie zaś na terenie kampusu Wydziału Nauk Społecznych (ul. Koszarowa 3). Na 13 maja planowany jest panel dyskusyjny z udziałem zaproszonych gości pod tytułem „Ostoja demokracji, ścieżka awansu, czy pole konfliktu? – Uniwersytet w dobie komercjalizacji”, o którego szczegółach postaramy się państwa wkrótce poinformować. Zdajemy sobie również sprawę, że Państwo dysponując autorytetem pracownika Uniwersytetu mogą indywidualnym działaniem przysłużyć się sprawie przywrócenia edukacji na poziomie wyższym jej właściwego znaczenia. Jeśli zechcą Państwo podjąć takie działania, powinni Państwo wiedzieć, że mają pełne poparcie naszego ruchu studenckiego.

Z poważaniem,

Studentki i studenci Uniwersytetu Wrocławskiego,

uczestnicy międzynarodowego ruchu studenckiego

na rzecz edukacji emancypacyjnej.

Napisane w Tydzień Akcji "Odzyskaj swoją edukację" | Bez komentarzy MIASTECZKA EDUKACJI KRYTYCZNEJ, 22 KWIETNIA 11:00-16:00, o co nam chodzi? kwiecień 21, 2009 by kienc

Dominująca logika związana z ekonomią rynkową składnia wielu ludzi do uznania, że edukacja jest prywatną sprawą jednostek. Tymczasem my chcemy zwrócić uwagę na fakt, że wysoka świadomość społeczna i otwarte drogi awansu dla osób i grup, leżą w interesie całego społeczeństwa. My wszyscy powinniśmy troszczyć się o to by:

1) Edukacja zwiększała wiedzę każdego człowieka o nim samym, społeczeństwie w którym żyje i jego miejscu w nim, a zwłaszcza umożliwiała mu czynne uczestnictwo w debacie dotyczącej najważniejszych kwestii: ekonomii, ochrony zdrowia, obronności, które nie mogą być wyłączną domeną autokratów (tzw. ekspertów).

I co nieco mniej istotne, ale również nie do pominięcia.

2) Edukacja przygotowywała jednostki do pracy zawodowej, ale w ten sposób by dostęp do wszystkich pozycji społecznych był równy, tzn. by zminimalizowane były czynniki pozamerytoryczne utrudniające osiągnięcie pozycji zawodowej jak dziedziczna bieda, zamieszkanie w pozbawionych transportu wiejskich enklawach ubóstwa itp.

Tylko wówczas będziemy mieli szanse stworzyć społeczeństwo otwarte, w którym los jednostki będzie zależał od niej samej, a potencjał ludzki nie będzie bezsensownie marnowany.

To czy dany człowiek uzyska wiedzę niezbędną do funkcjonowania w dzisiejszym świecie, czy też nie, nie jest wyłącznie jego sprawą. Jeśli bowiem tak się nie stanie prędzej czy później społeczeństwo będzie musiało nieść go na plecach (np. wsadzając go do więzienia).

Rozpoczęcie dyskusji o roli uniwersytetów, politechnik, akademii i innych szkół wyższych w systemie społecznym jest naszym dążeniem na najbliższy czas.

Czym chcielibyśmy się zająć w ramach Miasteczek Edukacji Krytycznej.

1) Kwestia obecnego systemu stypendiów socjalnych i jego konfrontacji z następującymi zagadnieniami:

- 50% zniżki dla studentów we wszystkich środkach transportu zbiorowego.

- Tanie akademiki o cywilizowanym standardzie.

- Talony obiadowe dla studentów spoza miasta i gorzej sytuowanych

- Odpłatność studiów niestacjonarnych, które stają się narzędziem łatwego zysku dla niedofinansowanych uczelni, skłaniając do masowej produkcji i obniżania poziomu, dzięki czemu studenci niestacjonarni utrzymują swoją pracą bardziej elitarną edukację często zamożniejszych studentów dziennych. (UWAGA – niech się studenci dzienni nie czują urażeni, to nie ich wina).

2) Kwestia fragmentaryzacji programu nauczania
- Zagadnienie uwspólnienia I roku studiów, zwiększenia nacisku na wiedzę ogólnospołeczną i ogólnohumanistyczną studentów.

3) Kwestia jakości nauczania i rekrutacji kadr na uczelniach:

- Niskie płace i słaba kontrola skłaniające pracowników do wieloetatowości i niepoważnego traktowania swojej pracy.

- Niska pozycja młodych naukowców na uczelniach co odstrasza od nauki uzdolnionych ludzi oraz utrudnia rozwój idealistom, którzy się już na karierę akademicką zdecydowali.

- Niedobory wykwalifikowanej kadry technicznej (czego przyczyną są słabe uposażenie i złe warunki pracy bibliotekarzy i pozostałej kadry technicznej), słaba infrastruktura naukowa zwłaszcza brak dostępu do literatury, czasopism i badań zagranicznych.

4) Niezależność uczelni zarówno od wpływów władzy politycznej państwa, jak również od ingerencji i nacisków prywatnego biznesu (znikają „nierynkowe” kierunki, „nierynkowe” przedmioty w ramach pozostałych kierunków, „nierynkowe” grupy badawcze i struktury uniwersyteckie)

5) „Uboczne” skutki odpłatnej edukacji, czyli maturzyści ofiarami marketingu. Nadprodukcja bezwartościowych dyplomów na tanich w prowadzeniu kierunkach, lokacja kiepskich szkół w miejscowościach ze słabym rynkiem pracy i bez konkurencji ze strony dobrych uczelni itp. Itd.

Lista zagadnień jest otwarta. Każdy może przygotować w ramach interesującej nas problematyki dowolny temat do dyskusji. W głównej mierze sprzeciwiamy się ekspansji bezwartościowego szkolnictwa prywatnego, masowej produkcji dyplomów za pieniądze na uczelniach publicznych, uzależnianiu rozwoju nauki od kaprysów korporacyjnych sponsorów i potrzeb wielkiego biznesu.

Chcemy aby Państwo Polskie zwiększyło nakłady na edukację (EDUKACJA ZAMIAST ZBROJEŃ!), a uczelnie tak dysponowały publicznymi pieniędzmi by przynosiło to zysk wszystkim podatnikom, a nie niektórym grupom.

Dodano dnia:27 kwietnia 2009

Niedawno opublikowane