Romuald Łoziński

ANTYSUBIEKTOCENTRYCZNA IDEA PRAKTYKI

Romuald Łoziński

ANTYSUBIEKTOCENTRYCZNA IDEA PRAKTYKI

Refleksje krytyczne

I

Dwadzieścia siedem wieków refleksji filozoficznej w kulturze europejskiej to czas dostatecznie długi, by mogło powstać i powstało niezmiernie wiele pojęć, kategorii, koncepcji, ich systemów i innych konstruktów myślowych, odrębnych szkół, nurtów, tendencji, orientacji, perspektyw teoretycznych, kierunkowych stanowisk, odmiennych metod, zasad, reguł, manier i technik stawiania, rozpatrywania i rozstrzygania problemów, różnorodnych terminologii, języków i stylistyk formułowania i porządkowania wywodu, różnorodnych modeli, ideałów, paradygmatów lub wzorców postaw, nastawień, dążeń, sentymentów i idiosynkrazji teoretycznych, a także rozmaitych sposobów i zwyczajów artykułowania własnego i przyjmowania bądź odrzucania poglądu innego. Jednakże dwadzieścia siedem wieków tej refleksji to także czas aż nadto długi, by nieprzebrane jej produkty uległy gruntownej dezindywidualizacji, wymieszaniu, nałożeniu się na siebie, ale i rozwarstwieniu, zniekształceniu, synkretycznym złożeniom, wielokrotnej reinterpretacji, wzajemnemu przenikaniu, warunkowaniu czy generowania się przez całkowitą lub częściową akceptację, opozycję, ideową kontaminację, rozszerzenie, uproszczenie itd., itp. Owe dwadzieścia siedem wieków to również wystarczająco długo, by pojawiły się, utrwaliły i rozpleniły nieprzeliczone krocie mitów poznawczych, przesądów, złudzeń, przeświadczeń, różnego autoramentu pewników, dogmatów, oczywistości i intuicji, sloganów, złotych myśli, frazesów, truizmów, prawd de La Palisse, hipostaz oraz przeróżnych niby-mądrości i quasi-teorii. A jednak te dwadzieścia siedem wieków okazało się czasem zbyt krótkim, żeby filozofia stała się czymś więcej niż systematycznym improwizowaniem czy nawet poetyzowaniem na temat istoty, budowy i natury świata, jego absolutnych granic i właściwości, na temat człowieka i jego miejsca w kosmosie i na Ziemi, na temat poznania i poznawania, a także na kilka jeszcze nie mniej fascynujących tematów. Wprawdzie te intelektualne improwizacje ujęte są na ogół, a w każdym razie dość często, w karby naukopodobnych rygorów, to jednak wciąż bardziej przypominają wyznania wiary i pobożne życzenia, aniżeli poznanie naukowe..........

KSIĄZKA W CAŁOŚCI DOSTĘPNA TUTAJ

Dodano dnia:15 stycznia 2009

Niedawno opublikowane